Książki dla projektantów #4

Książki dla projektantów #4

Wiecie czego dawno nie było na blogu? Taaaaak – książkowych polecajek! Uzbierała się całkiem spora kupka nowości, część z nich przeczytałam i uważam, że mogą Was zainteresować. Więc dziś znowu – 5 książek dla projektantów, które polecam. Jesteście ciekawi jakie to pozycje?

Myślę, że trzeba zacząć od tego, że w odróżnieniu od poprzednich polecanych przeze mnie lektur, te dzisiejsze, niekoniecznie będą dobre dla zupełnie początkujących projektantów (z małymi wyjątkami). Myślę, że spokojnie możecie zostawić je sobie jako uzupełnienie wiedzy, albo takie… ciekawostki. W kwestii podstaw lepiej sięgnąć po te, które polecałam wcześnie:
* książkowe polecajki #1
* książkowe polecajki #2
* książkowe polecajki #3
No dobra, ale przejdźmy do samych książek!

Triumf typografii — Henk Hoeks, Ewan Lenties

Zacznę od tej książki, bo wypatrzyliście ją już na moich filmach i regularnie padały pytania o to, czy ją polecam. A że czytałam ją dość długo, więc z moją odpowiedzią musieliście trochę poczekać. No to jak jest z nią jest?

triumf typografii

Doskonale wiecie, że typografię darzę miłością nieskończoną. Biorę więc w ciemno wszystko, co jej dotyczy. Nic więc dziwnego, że i „Triumf typografii” szybko trafił w moje ręce, a ja wyobrażałam sobie, że połknę tę pozycję w kilka dni. Zamiary to jedno, ale rzeczywistość pokazała, że tak szybko się nie uda. Z jednej strony przez brak czasu, a drugiej, postanowiłam czytać ją od początku do końca.

Bo musicie wiedzieć jedno — „Triumf typografii” to zbiór tekstów poświęconych typografii, który autorzy ułożyli, mniej więcej chronologicznie względem poruszanych tematów. Mamy więc na samym początku historię ruchomej czcionki, prasy drukarskiej i rozwoju drukarni i wydawnictw w Europie. By na samym końcu trafić na czasy najnowsze i rozważania o tym, co będzie dalej. I jeżeli historii nie znacie, to te kilka tekstów na początku być może będą dla Was szalenie interesujące. Ja z kolei miałam wrażenie, że przez pierwsze naście stron, czytam ciągle o tym samym.

A, że czasu miałam mniej, tym mniej chętnie sięgałam po tę lekturę (a sięgałam głównie ze względu na piękne reprodukcje). Ale. Byłoby szalenie niesprawiedliwie skończenie opisu moich odczuć w tym momencie. Bo muszę przyznać, że im dalej w las, tym lektura jest ciekawsza. Nie zakochałam się we wszystkich tekstach, niektóre wydawały mi się po prostu nudne, ale wszystko wynagradzają wspomniane reprodukcje. To będzie dobra książka dla tych zakochanych w typografii, jednak na pewno nie dla tych całkowicie początkujących. Jeżeli o typografii coś tam słyszeliście, ale nie wiecie jeszcze zbyt dużo, myślę, że znajdziecie dużo ciekawsze pozycje na początek.

Projektowanie interfejsów — Jenifer Tidwell

To kolejna pozycja, o którą często pytaliście. Tak często, że postanowiłam ją kupić, bo do tej pory nie znaleźlibyście jej w moich zbiorach. Główną wątpliwością, która powtarzała się w komentarzach, był rok wydania (2012). Ci, którzy z projektowaniem stron internetowych i aplikacji pracują, wiedzą, że 6 lat od czasu wydania, to szmat czasu. Wszystko zmienia się w tej branży tak dynamicznie, że czasem roczne teksty bywają przeterminowane.

projektowanie interfejsów

Jak jest z tą książką? Myślę, że na początek trzeba wytłumaczyć sobie jedno. To książka o wzorcach projektowych, a te w odróżnieniu od trendów, nie zmieniają się tak często. Przykłady w książce wyglądają na przestarzałe, ale to jak wyglądają kontrolki — to jedno. Równie ważne jest to, jak działają i opis tego, jak najbardziej tu znajdziecie.

Szukając opinii innych osób na jej temat, spotkałam się z częstym zarzutem, że to lanie wody i same oczywistości. No i wiecie, ja nigdy nie poleciłabym tej książki osobom, które od kilku lat z powodzeniem projektują interfejsy. Ale jeśli dopiero zaczynacie i potrzebujecie mieć całą podstawową wiedzę w jednym miejscu — to ta książka może Wam się przydać. Z plusów mogłabym wymienić również to, że jest w języku polskim. Ale jeśli zdecydujecie się na jej wersję polską, to od razu uprzedzam — musicie znać angielskie nazwy kontrolek – bez tego będzie Wam szalenie trudno.

Sztuka i percepcja wzrokowa — Rudolf Arnheim

I tu miałam problem. Czy w ogóle powinnam Wam proponować tę książkę? Stanęło na tym, że jednak spróbuję. Domyślacie się więc, że w tym przypadku mam mieszane uczucia. No ale zacznijmy od początku.

sztuka i percepcja wzrokowa

Jeżeli poważnie myślicie o pracy projektanta i chcecie się rozwijać, to prędzej czy później traficie na materiały poświęcone psychofizjologii widzenia. Wiecie już pewnie, że to, jak widzimy projekty i czy grafiki nam się podobają czy nie, to w głównej mierze zasługa naszych oczu i mózgu. Biologia i psychologia mają więcej do gadania, a jak się połączy i oko i mózg, to możemy się spodziewać, że łatwo nie będzie (o czym wspominałam Wam też przy okazji ostatniego tekstu o widzeniu i odczuwaniu barw).

„Psychologia twórczego oka” łączy zagadnienia sztuki i psychologii, więc w teorii brzmi bardzo ciekawie. W praktyce, no cóż, to nie jest lekka książka. Znajdziecie tu dużo konkretów, takiego mięsa, ale mimo to, mam poczucie, że tę książkę wymęczyłam. I właśnie w tym mój problem — z jednej strony to wartościowa wiedza, z drugiej — ubrana w niezbyt lekką formę (do której się chyba ostatnio bardzo przyzwyczaiłam). Całość podzielona jest jednak na kilka rozdziałów, które z kolei dzielą się na drobniejsze podrozdziały – można więc podchodzić do niej bardzo na raty. Samo wydanie jest również atrakcyjne, papier, skład, oprawa – to ta przyjemna część książki.

Czy trzeba ją przeczytać? Nie. Ale w zamian warto sięgnąć po inne opracowanie lub artykuły, które będą poruszać podobne zagadnienia.

Projekt doskonały — Tom Greever

Właściwie to byłam mocno zdziwiona, że tej książki Wam nie polecałam. Przeczytałam ją w zeszłym roku i gdzie się nie pojawiłam, to wrzucałam ją na slajdy jako coś wartego uwagi. Projekt doskonały jest dobrą pozycją dla osób, które czują, że muszą walczyć ze wszystkimi dookoła, żeby robić dobre rzeczy. Jeżeli pracujecie w agencjach reklamowych czy firmach, w których są działy projektowe (albo nawet jesteście freelancerami), to znajdziecie tu kilka wskazówek do tego jak sobie tę pracę ogarnąć.

projekt doskonały

Komunikacja jest szalenie istotną częścią naszej pracy — oprócz języka wizualnego, musimy posługiwać się jeszcze tym w gębie. A tu wchodzi rozmowa z przełożonym, klientem, accountem, project managerem czy samymi developerami. To coś, co właściwie będziecie sobie ćwiczyli całe życie — chodząc na spotkania ofertowe, zbierając feedback albo wysłuchując kolejnych komentarzy na temat jakości naszej pracy.

I tu znów – super zaawansowani projektanci raczej wiedzą jak ogarnąć sobie podobne sprawy. Natomiast super początkujący więcej skorzystają z książek typowo o projektowaniu — przynajmniej na początku.

Podaj dalej — Ewa Satalecka

I na koniec to — wywiad rzeka z Krzysztofem Lenkiem. Doskonale znają opinię na jej temat osoby, które śledzą mnie na Instagramie. Piałam z zachwytu nad tą książką i zasypywałam Was cytatami. Miałam wysokie oczekiwania co do tej pozycji. Po pierwsze — autorką książki (osobą prowadzącą wywiad) jest Ewa Satalecka — osoba odpowiedzialna za mojego absolutnego bzika na punkcie typografii (prowadziła zajęcia z typografii, kiedy studiowałam na PJATK). Wiem jak fantastycznie potrafi opowiadać o literach i zarażać tą pasją inne osoby. Druga sprawa to Krzysztof Lenk — ikona jeśli chodzi o projektowanie i architekturę informacji. Takie połączenie po prostu musiało się udać.

podaj dalej książka

I się udało. Udało tak bardzo, że przez dwa dni nie mogłam oderwać się od tej książki. A jak już się oderwałam, to chciałam jeszcze raz! To opowieść o twórczości Krzysztofa Lenka, jego podejściu do projektowania i nauki projektowania w ogóle. Czytając czułam się zainspirowana i zmotywowana, ale też lektura popchnęła mnie do tego, żeby zastanowić się nad tym co sama robię. Jak robię i do czego to wszystko zmierza?

Skład i wydanie są świetne (choć nie jestem fanką papierowej obwoluty) i jeżeli macie odrobinę czasu, to naprawdę warto po nią sięgnąć. Z książek o projektowaniu przeczytanych w tym roku, ta jest tą najlepszą.

No dobra i to by było na tyle. Macie jakieś swoje typy? A może którąś z tych książek już znacie — co o nich myślicie?

kanal na youtube