Njusy

Ready to Inspire. Leiden 2012

Chwaliłam się niedawno na fejsbuku, że będzie tu trochę cicho bo uciekam na tydzień do Holandii. Nie będzie tu jednak przeglądu lokalnych kofiszopów a krótka relacja z pobytu w Lejdzie – jednym z najbardziej urokliwych holenderskich miast.

Kiedy inni uczestnicy pytali mnie dlaczego zdecydowałam się na przyjazd na akurat tę konferencję mówiłam wprost – mieli najładniejszą stronę internetową ze wszystkich konferencji w tym roku 😉 Sprawdzić możecie tutaj o!. I może wydaje się to głupie, ale kiedy jadę na konferencję, która poświęcona jest projektowaniu stron internetowych to wymagam od organizatorów tego żeby zadbali o swój wizerunek. W dodatku cena była dość śmieszna – early birds to koszt 150 euro za dwa dni konferencji. Osoby, które dysponowały lepszym niż ja budżetem, tzn. zarabiały w euro niż złotówkach, mogły sobie pozwolić na dodatkowy jeden dzień warsztatów. Podziękowałam jednak i grzecznie wróciłam do Polski.

Organizacja bardzo dobra, dobór speakerów świetny, dużo charyzmatycznych osób, które wiedziały o czym mówią. Choć przyznam, że zawiodłam się na najbardziej wyczekiwanym prelegencie – Timie Brownie – twórcy serwisu Nice Web Type . Z pewnością ma ogromną wiedzę ale przez 40 minut wykładu po prostu zamykałam oczy a głowa kiwała mi się na boki. Nie mówię, że było źle, po prostu myślałam, że będzie lepiej.

laiden

Była to pierwsza konferencja, na którą wybrałam się poza granicę naszego pięknego kraju. I mile się zaskoczyłam. Ludzie podchodzą do Ciebie, zagadują, dopytują zanim jeszcze zdążysz zaszyć się gdzieś w kącie z miną idźstądiniewracaj. Na polskie konferencje albo przychodzi się grupą znajomych albo siadasz ze swoim lśniącym makbókiem i oczywiście intensywnie pracujesz nad najnowszymi, fascynującymi projektami (żeby każdy widział, że jesteś projektantem, bo na konferencjach poświęconych projektowaniu zazwyczaj pojawiają się przypadkowi ludzie…).

Cieszył mnie fakt, że spora część osób zwracała mocno uwagę na projektowanie na urządzenia mobilne. U nas to jeszcze taka nowinka, większość stron dostosowanych jest co prawda do wyświetlania na ekranach telefonów czy tabletach, ale nie ma tam mowy o dobrze zaprojektowanym produkcie. Po prostu dodano kilka stylów żeby się coś pojawiało. Wróciłam mocno zainspirowana, z głową pełną pomysłów i nową energią do pracy. Dobra wiadomość jest taka, że Ready to Inspire ma być cyklem konferencji nieograniczającym się tylko do Holandii. Niestety dwie najbliższe znajdują się poza moim zasięgiem – do USA ani Brazylii mi na razie nie po drodze, ale jak tylko wrócą do Europy na pewno jeszcze raz się tam pojawię.

Jeśli wiecie coś o dobrze zapowiadających się konferencjach, które odbędą się w najbliższym czasie (nie tylko w Polsce) to dajcie znać! Może się tam spotkamy :)!

Od 9 lat zajmuję się projektowaniem (na co dzień IA) i nie wyobrażam sobie żeby zajmować się czymś innym (choć projektowanie w moim wypadku to bardzo, bardzo szerokie pojęcie). W wolniejszej chwili jem, gram w gry i czytam nie tylko sci-fi i komiksy ;)

  • bob

    bardzo fajny projekt www. Widziałem tą stronkę już dawno aczkolwiek nie zwrociłem uwagi czemu poświęcona jest ona 🙂