Słowniczek

Ani czcionka, ani font

Font, czcionka a krój pisma, czyli dlaczego to czego używasz w projektach nie jest czcionką? I nie martw się, połowa ludzkości pewnie nie wie jaka jest różnica, więc możesz spać spokojnie. Twoi klienci też nigdy tego nie skumają. Za to do brylowania na bankietach, wernisażach i konferencjach ta wiedza jest NIEZBĘDNA.

czcionka
1. «prostopadłościan z odwróconą literą lub znakiem drukarskim, dającymi w druku odbitkę tej litery lub znaku»

Podsumowując – to taki mały klocek metalowy lub drewniany, który zobaczyć możecie w muzeum, na targu staroci lub stockowych zdjęciach. Czcionki w dzisiejszych czasach skutecznie zastąpił font…

font
1. «font [ang.], zapisany w postaci cyfrowej obraz kroju pisma drukarskiego, użyty w programie komputerowym.

To taka mała paczuszka w formacie T1, TT lub OTF, w której zapisane jest to jaki każda litera ma kształt, jakie odległości powinny pojawić się między nimi i tak dalej i tak dalej. To po prostu elektroniczna wersja kroju pisma.

krój pisma
1. «krój pisma, charakterystyczny rysunek pisma drukarskiego o jednolitych cechach graficznych (stylu, proporcji, układzie i kształcie szeryfów itp.) w komplecie liter, cyfr i znaków.»

Czyli najczęściej poprawna wersja tych Waszych czcionek, jeśli widzisz jakąś reklamę w centrum miasta, do której użyto comic sansa, to spokojnie możesz powiedzieć – O matko, jaki paskudny krój pisma!

Dlaczego nie font?

Mówić o kroju pisma jako foncie, to tak jakby mówić o piosence jako mp3. Mówimy przecież – O, jaką fajną piosenkę wczoraj słyszałam (A nie – O, jaką fajną mp3 wczoraj słyszałam) lub – Zobacz jaki świetny obrazek z kotami znalazłam w sieci (A nie – Zobacz jaki świetny jpg znalazłam w sieci). To bardzo subtelna różnica i tak jak w przypadku przeklętych czcionek, niewiele osób ma świadomość, że popełnia błąd. Nie tylko w Polsce popełnia się ten błąd. Osoby zajmujące się typografią walczą z używaniem słówka „font”, zamiast ładniej brzmiącego „typeface”.

Wydaje mi się, że powodem tego typu błędów jest złe tłumaczenie. W systemie operacyjnym Windows domyślnie mamy ustawione czcionki, tak samo jest w przypadku programów do edycji tekstu, a także, o zgrozo, w polskim tłumaczeniu Photoshopa.

Czepiam się dla samego czepialstwa. Żaden normalny człowiek nie zauważy tego błędu, Twoi klienci nadal będą mówić czcionka, bądź o zgrozo TRZCIONKA a błędy zdarzają się nawet czołowym polskim projektantom. Z drugiej strony możesz czuć się teraz lepiej niż większość społeczeństwa i w duchu powtarzać sobie – „Nie czcionka #%#%# tylko krój pisma!”. Nie musicie mi dziękować ; ))

Od 9 lat zajmuję się projektowaniem (na co dzień IA) i nie wyobrażam sobie żeby zajmować się czymś innym (choć projektowanie w moim wypadku to bardzo, bardzo szerokie pojęcie). W wolniejszej chwili jem, gram w gry i czytam nie tylko sci-fi i komiksy ;)