Książkowe polecajki – badania, UX writing i… studiowanie

Po długiej przerwie wracają książkowe polecajki. Długo się zbierałam, bo przyznam szczerze, nie miałam dla was nic na tyle ciekawego pod ręką, żeby tworzyć taki materiał. Tymczasem wpadło w moje ręce kilka pozycji, które uznałam za godne polecenia i czas się im przyjrzeć. Będzie o badaniach, UX writingu i… studiowaniu!

UX Writing. Moc języka w produktach cyfrowych

To najświeższa pozycja w mojej kolekcji, którą dostałam od wydawnictwa. Zaznaczam, że to nie miało wpływu na to, że książka jest pokazana w polecajkach – nie miałam wobec wydawnictwa takiego obowiązku. Nie ukrywam jednak, że do tej książki miałam bardzo wysokie oczekiwania, kiedy dowiedziałam się, że wychodzi. No i się nie zawiodłam.

Doczekaliśmy się polskiej pozycji o UX Writingu (jeżeli nie znacie tego pojęcia, zerknijcie na tę rozmowę). Wojtek Aleksander stworzył coś na kształt poradnika tworzenia dobrych treści w interfejsach cyfrowych. I nie nazwałabym tej książki pozycją dla UX Writerów albo osób piszących teksty do internetu, bo zakładam, że zakres tej książki jest im dobrze znany.

Za to moim zdaniem, najbardziej z tej książki skorzystają osoby, które pisaniem się zawodowo nie zajmują, ale za to tworzą interfejsy i mają wpływ na to jak się nad nimi pracuje. Osoby projektujące UX i UI, osoby programujące, czy zarządzające projektami i produktami – upewnijcie się, że w waszym zespole jest chociaż jedna osoba, która tę książkę przeczyta.

Ja bym bardzo chciała wierzyć, że każdy kto zajmuje się UX designem, wiedzę pokazywaną w tej książce już posiada. No bo treści w produktach to ich najważniejsza część i trudno pracować i testować np. architekturę informacji bez tej wiedzy, ale wiem też, że w edukacji projektowej niestety bardzo mały nacisk kładzie się na ten obszar. Więc jeśli czujecie, że to pisanie jest dla was trudne, potrzebujecie się podszkolić, to ten podręcznik jest dobrym, pierwszym krokiem.

To prawie 400 stron bardzo praktycznego opisu najistotniejszych obszarów w projektowaniu treści. Są tematy dostępności. Budowanie formularzy, pisanie komunikatów błędów, tekstów na przyciskach. Jest o procesie i jak włączać UX writing w prace nad produktem. Jest o wypracowaniu wytycznych. A do tego od czasu do czasu jakieś ciekawostki. Byłam pozytywnie zaskoczona dodaniem również tematu wykorzystania AI do pisania i porządkowania treści. Autor pokazuje przykładowe prompty (czyli takie instrukcje, które wpisujemy w narzędzia), by uzyskać określone cele.

I jeszcze raz to zaznaczę, bo to jest coś, co charakteryzuje dobrze napisany podręcznik. To jest prawie 400 stron konkretów, bez lania wody. Tematy poruszane są pogłębiane, są pokazane screeny z dobrymi i złymi praktykami, dużo porad, dużo przykładów jak rozwiązać różne problemy wynikające z mówienia i pisania po polsku. Czytamy i wiemy, że mamy do czynienia z treściami stworzonymi przez eksperta, przez praktyka.

Autor: Wojciech Aleksander
Język: polski
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: Onepress

Badanie rynku. Jak zrozumieć konsumenta?

Kupiłam tę książkę ze dwa lata temu. Nie jest to więc nowa pozycja ale… potrzebowałam po prostu dużo czasu żeby przez nią przebrnąć. I nie chodzi o to, że jest jakaś wybitnie trudna czy mi się nie podobała. Po prostu to format większy niż A4 zawierający 700 stron tekstu o badaniach rynku… No więc nie nastawiajcie się kupując ją, że pójdzie wam z nią szybko.

Z tym formatem mam tu największy problem. Książka jest duża i ciężka. Oznacza to, że potrzebujecie miejsca i odpowiednich warunków żeby zabrać się za czytanie. Czyli albo siedzicie przy dużym stole, biurku albo leżycie na kanapie – nie znalazłam lepszej pozycji do czytania tej książki.

Są czasem takie książki, które kocham od pierwszej strony i wiem, że na pewno je wam polecę. Ale są takie lektury, do których muszę się przekonywać. Tak jest z tą pozycją – miałam bardzo mieszane odczucia gdy zaczynałam ją czytać. Myślę, że wynika to z tego, że postanowiłam czytać ją rozdział po rozdziale. I teraz tak – tej książki wcale nie trzeba tak czytać.

Składa się z 5 części, które dzielą się na kilka rozdziałów. I każdy z nich jest pisany przez inne osoby. Oznacza to, że poza rozstrzałem tematycznym, macie różne podejście do pisania, stylu tekstu i różny poziom pogłębienia tematu. Niektóre z nich będą bardziej lub mniej specjalistyczne, a co za tym idzie – nie wszystkie wam się pewnie spodobają.

I tak było ze mną – więc długo nie mogłam się zdecydować czy jest to książka warta polecenia. Ale im więcej rozdziałów było za mną, tym bardziej się do niej przekonywałam.

To nie jest obowiązkowa lektura dla każdej osoby projektującej. Wierzę nawet, że wielu osobom za bardzo się w pracy codziennej nie przyda. A na pewno odradzam ją osobom początkującym – serio, są ciekawsze i krótsze książki, z których wyciągniecie coś dla siebie na tym etapie. Ale był taki moment w mojej karierze zawodowej, gdy dużo pracowałam z marketingiem, często się o te badania marketingowe obijałam i chciałam trochę bardziej poczuć granicę między tym jak robi się i pracuje z badaniami rynku w kontrze do badań użyteczności. I ta książka całkiem nieźle mi w tym pomogła.

Poza tym są też wspólne zagadnienia i podejścia po prostu dla badań. Co tu znajdziemy? Opracowania o doborze próby, wizualizacji i raportowaniu wyników badań, poradniki do tego jak tworzyć kwestionariusze, przygotować się do IDI (wywiadów indywidualnych), jak robić badania eksploracyjne czy jak badać trendy konsumenckie. Są takie rozdziały, których jeszcze nie przeczytałam, bo nie są mi do niczego potrzebne, ale wciąż wydają się ciekawe. I to np. badania opakowań, badania cen, shopperowe czy skuteczności komunikacji reklamowej.

Są też teksty o badaniach w projektowaniu doświadczeń (napisane przez Agnieszkę Szóstek i Katarzynę Gawlik) oraz badaniach w projektowaniu usług (Julia Dziubecka i Grzegorz Młynarski). Na końcu znajdziecie też kilkanaście stron słowniczka. Każdy tekst dodatkowo listuje bibliografię, kluczowe dla tematu pojęcia i ćwiczenia praktyczne (których nie robiłam).

Autorzy: opracowanie zbiorowe
Język: polski
Liczba stron: 735
Wydawnictwo: PWN

How to Be a Design Student (and How to Teach Them)

I na koniec, polecajka-ciekawostka, bo dotyczy studiowania.

Pamiętam, że jak szłam na studia graficzne i byłam już po pierwszych tygodniach, zajęciach, to mieszały się we mnie różne emocje – od tych mega pozytywnych, po super destruktywne. I z perspektywy czasu widzę, jak bardzo przydałaby mi się wtedy książka jak ta.

Bo opowiada o zadaniach, których można się spodziewać, pracy w grupie i jak ją przeżyć, tym jak działa i co daje krytyka i jak to, co robimy na studiach, ma się do późniejszej pracy zawodowej. Inna sprawa to fakt, że takich rzeczy powinniśmy dowiadywać się od osób, które zajęcia na studiach prowadzą.

Mitch Goldstein, profesor projektowania w Rochester Institute of Technology udziela rad, które są krótkie i praktyczne. I mogą być pomocne dla uczniów na każdym etapie edukacji. Jeśli myście o rozpoczęciu nauki na studiach projektowych (albo już zaczęliście i trochę nie możecie się odnaleźć) i nie macie na co wydawać kasy, to warto sprawdzić tę książkę. Jeszcze lepiej jeśli znacie kogoś, kto takie studia zaczyna, może ktoś z rodziny, przyjaciół – to możecie ją sprezentować. Bo niestety, książka jak na swój rozmiar/długość jest dość droga.

Autor ma za sobą 16 lat nauczania przedmiotów związanych z projektowaniem, ale też sam kontynuuje naukę (jest studentem na tej samej uczelni gdzie uczy, czy też był w trakcie pisania książki). To o czym pisze, stara się ująć zarówno z punktu widzenia osoby studiującej, jak i wykładowcy.

I to właśnie to, co przykuło moją uwagę w księgarni (poza okładką) – dopisek w nawiasie do tytułu. Bo o ile mieliśmy wysyp okołoprojektowych kierunków w Polsce przez ostatnie lata, to magicznie nam nagle nie przybyło wykładowców. Co oznacza, że nie było innej opcji, jak ściągać w mury uczelni osoby praktykujące projektowanie, ale niekoniecznie wykształcone i wyćwiczone w nauczaniu.

I ja jestem jedną z takich osób, która w rolę wykładowczyni wcieliła się trochę przez przypadek. I tego, jak uczyć uczyłam się w praktyce i czerpiąc z moich doświadczeń na studiach projektowych. Więc jeśli macie podobnie i uczycie się teraz uczenia, to warto zerknąć na tę pozycję.

Nie jest to podręcznik do tego jak uczyć, bardziej wsparcie w tworzeniu programu, który opiera się na współpracy i eksperymentowaniu. I bardziej traktowałabym go jak inspirację, niż zestaw wytycznych.

Autor: Mitch Goldstein
Język: angielski
Liczba stron: 176
Wydawnictwo: Princeton Architectural Press

You May Also Like
okładki książek, które polecam
Read More

3 książki dla projektantów

Na blogu do tego czasu pojawiło się mnóstwo poleceń książek o projektowaniu, które znajdziecie w tym zbiorczym wpisie na bieżąco aktualizowanym. Cześć! Na kanale…
zbliżenie na książki ułożone jedna na drugiej z widocznymi grzbietami
Read More

Książki o projektowaniu (graficznym, UX, UI)

Od początku istnienia kanału, a wcześniej jeszcze na blogu, regularnie wrzucałam swoje książkowe polecajki, czyli książki o projektowaniu, które lubię. W związku z tym,…