Flat design

Kilkukrotnie spotkałam się z sytuacją nadinterpretacji pojęcia flat design. A pojawia się ostatnio dość często w ustach dyrektorów kreatywnych, projektantów, marketingowców i project managerów. Czy jest tajemniczy flat design?

Zacznijmy od…

Mówiąc o flat designie możemy trochę cofnąć się w czasie i wspomnieć o rozsławionym w latach 20 XX wieku tzw. Swiss Style. Pochodzący ze Szwajcarii styl przeniósł się na różne dziedziny sztuk wizualnych – był szeroko wykorzystywany w typografii, projektach plakatów, książek, ilustracji, architekturze oraz fotografii. Głównymi cechami stylu była dobra czytelność, prostota, użycie siatek, asymetrii oraz płaskiego koloru.

swissdesign
źródło: http://www.flickr.com/photos/20745656@N00/sets/72157594296535170/

W 2012 roku historia zatoczyła koło – swoją premierę miał nowy, rewolucyjny pod względem designu, Windows 8. Niestandardowe rozwiązanie, przypominające raczej mobilną aplikację. I zaczęło się. Jak grzyby po deszczu, każda kolejna strona i aplikacja czerpały garściami inspiracji od swojego pierwowzoru. I wstyd się przyznać ale często wypadały po prostu dość nieudolnie. Projektanci zakochali się w prostych, płaskich formach, klienci uparcie twierdzili, że kafelki sprawdzą się znakomicie na ich nowych stronach, a skończyło się jak każdy widzi, bo ile dobrze zaprojektowanych stron w tym stylu potraficie podać? Minimalizm w projektowaniu istnieje od bardzo dawna i chętnie wykorzystywany jest w projektach sieciowych. Jako dobry przykład minimalistycznych projektów można podać choćby znany wszystkim Google, który od poprzedniego roku zaczął masowo przeprojektowywać wszystkie swoje usługi (z lepszym lub gorszym skutkiem).

windowsui
źródło: http://apps.microsoft.com/windows/en-US/app/minimalist/298f4a81-1992-4a74-8f6e-3824775756c7

To wcale nie jest takie łatwe

Nie rozumiem również podejścia klientów – kilkukrotnie spotkałam się z opinią, że: – To zaprojektuje się szybciej/łatwiej/przyjemniej bo nie będzie tych wszystkich efektów. Tymczasem NIE, to nie jest ani łatwiejsze ani przyjemniejsze do zaprojektowania! Właściwie odpowiednie zaprojektowanie czegoś w stylu flat wymaga dużo większego wyczucia i dbałości o najmniejsze szczegóły, niż w przypadku przeładowanych efektami i ilustracjami projektów. W stylu tym bowiem szybciej niż w każdym innym zobaczymy wszystkie niedoskonałości. Odpowiedni dobór i skład typografii, użyte kolory i co najważniejsze – kompozycja, to wszystko sprawi, że albo Twój projekt będzie genialny albo po prostu… jak każdy inny.

googleplus
źródło: https://plus.google.com/

Duże wyzwanie stawia flat design projektantom interfejsów. Od teraz trójwymiarowe, wyróżniające się zazwyczaj spośród treści przyciski zastępujemy płaskim prostokątem lub kołem licząc w duchu, że użytkownik domyśli się, że ma TU KLIKNĄĆ.

Oczywiście styl ten, jak każdy inny przechodzi małe rewolucje. Przykładem może być najnowszy iOS 7, którego lubię nazywać flat-wanna-be. Projektanci wzięli to co najlepsze z flat design i spróbowali to połączyć z dotychczasową stylistyką produktów Apple, mamy więc lekkie ale czytelne kroje pism, proste formy i sporo bieli, z domieszką gradientów, przezroczystości i efektu rozmycia. Czy to dobre rozwiązanie? Atrakcyjne wizualnie? Na pewno coś innego, ale ostateczną ocenę pozostawię Wam.

googleplej
źródło: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.aurelhubert.niceweather&hl=en

I na koniec

Jestem wielką fanką minimalizmu, owszem, lubię efekciarskie grafiki bogate w szczegóły ilustracje, ale Internet nie zawsze jest dobrym miejscem do tego typu rozwiązań. Lubię flat design i nie jestem jego zagorzałą przeciwniczką, denerwuje mnie jednak dziki, ślepy pęd za trendami przez co 2013 rok podsumować można jako wysyp kopii kolejnych kopii kilku stron. I możecie mówić co chcecie, ale uparcie będę twierdzić, że po tak krótkim czasie, po prostu się przejadł i trochę wynudził a za kilka lat znów będziemy o nim z łezką oku wspominać, jako coś co było, ale nie powinno już więcej do nas wracać.

Zobacz też